Od dzieciństwa zawsze marzyłem o zostaniu strażakiem – bohaterem ratującym ludzi z płomieni czy uwalniającym małe kotki z gałęzi wysokich. Niestety na moją rozpacz, nigdy nie było mi to dane z uwagi na mój słaby stan zdrowia. Postanowiłem jednak zajmować się podobną branżą związaną z branżą. Zostałem rzeczoznawcą do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych.

Zakup rolowanej bramy przeciwpożarowej dla szpitala

bramy ppoż rolowane do szpitaliKiedy zbliżał się kres mojej nauki na uczelni postanowiłem zrobić kurs, który pozwalałby mi na wykonywanie tego zawodu. Z uwagi na zainteresowanie nie było trudno go zdać. Zaraz po nim podjąłem pracę, ogłaszając swoje usługi w różnych miejscach, także w internecie. Jednym z pierwszych moich klientów był szpital, który kończył właśnie remont swoich oddziałów. Po wykonaniu prac budowlanych obiekt ten musiał stworzyć nową instrukcję bezpieczeństwa przeciwpożarowego, którą powierzono mi. Miałem porównanie z poprzednim dokumentem i dużo zmian nie musiałem na nowym nanieść. Jednak robiąc wizję lokalną zabrakło mi jednej rzeczy – bramy przeciwpożarowej, oddzielającej oddziały. Natychmiast zgłosiłem to dyrekcji szpitala, ponieważ bez tej rzeczy nie mogłem podpisać instrukcji, a szpital nie mógł wznowić działalności w tym obiekcie. Dyrektor placówki poprosił mnie o pomoc w znalezieniu odpowiedniej, ponieważ zależało mu na czasie. Poszukując firmy oferującej bramy ppoż rolowane do szpitali, wpadłem na odpowiednią, spełniającą restrykcyjne normy. Urządzenie to jest bardzo ważne, ponieważ ma za zadanie oddzielić strefy pożarowe w zgodzie z obowiązującymi przepisami przeciwpożarowymi. Składa się z paneli ognioodpornych, które są w stanie wytrzymać 2-godzinne działanie płomieni. Jeden taki element zbudowany jest dwóch listew drewnianych, które otoczone są przeciwpożarowym materiałem izolacyjnym. Do tego zwijana jest w sposób rolowany, a otwieranie odbywa się za pomocą silnika elektrycznego. Ważne w wyborze było również to, że w przypadku zagrożenia, uruchamiany jest napęd pożarowy, który zamyka bramę, oddzielając wówczas strefy pożarowe.

Po przedstawieniu zalet tego urządzenia i uzgodnieniu wyboru z dyrekcją szpitala, administracja obiektu szybko go zamówiła. Jeszcze tego samego tygodnia ekipa zamontowała bramę i sprawdziła jej działanie w mojej obecności. Dzięki temu wiedziałem, że spełnia ona swoją rolę, a ja mogłem wydać podpisać instrukcję przeciwpożarową .

Kategorie: Przemysł