Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to co poniżej napiszę będzie zupełnie niezgodne z tym jakie mamy teraz czasy. Chodzi mi o to, że wszystko można załatwić przez internet. Fakt, korzystam z bankowości elektronicznych i nie chodzę do placówek bankowych bo nie mam takiej potrzeby. Jeśli chodzi jednak o kantor to w tej kwestii jestem tradycjonalistom. Lubię po prostu wymienić pieniądze w gotówce i otrzymać walutę w gotówce. Jakoś tak pewniej się czuję.

Kantory w Warszawie działają pełną parą

kantor WarszawaOd wielu już lat mówi się o tym, że wymiana walut przenosi się do internetu. Słyszę o tym przynajmniej od czasu, kiedy zaczął działać pierwszy w kraju kantor internetowy. Zdaję sobie sprawę z tego, że mówienie o czymś to nic innego jak zorganizowany marketing. Wszak nie ważne jak się mówi, ale ważne, że się mówi. Dlatego nie dziwię się, że bez przerwy słychać o rekordowych obrotach kantorów internetowych. W takim razie tym bardziej się dziwie, że chociażby w Warszawie działają setki kantorów i wszystkie mają się świetnie. W zasadzie to nie dziwne, bo przecież miliony ludzi woli wymieniać walutę tradycyjnie. Wynika to z zaufania do trzymania gotówki w portfelu lub w szafie. Fakt jest taki, że nie jeden kantor Warszawa musiał dostosować swoje marże do tych, które oferowane są w internecie. Ale i tak marże kantorów liczone są w figurach, a nie w pipsach jak w przypadku kantorów internetowych. Moim zdaniem kantorom tradycyjnym nic zupełnie nie grozi. Przynajmniej ja osobiście będę z nich korzystał przez wiele kolejnych lat, bo po prostu nie mam zaufania do transferów gotówki w walucie w formie wirtualnych przelewów. I tak wiele czasu minęło zanim przekonałem się do puszczania przelewów. Człowiek ma gdzieś w sobie takie poczucie, że pieniądze lepiej jest czuć fizycznie w kieszeni albo w portfelu.

Osobiście uważam, że wymienianie walut w formie tradycyjnej jest najbardziej bezpieczne. Mam świadomość, że pewnie w kantorze internetowym kupiłbym lub sprzedał walutę bez wychodzenia z domu i pewnie po korzystniejszej cenie. Na pewno tak, ale kiedy idę do tradycyjnego kantoru to zawsze negocjuję ceny walut. Dzięki czemu mogę kupić gotówkę po najniższym możliwym kursie, ale mam ją od razu w swoim portfelu. Te pieniądze są dla mnie realne a nie wirtualne.

Kategorie: Usługi